I nie ma śmierci, i sen jest tylko​.​.​.

by Tiil Sum

/
  • Streaming + Download

    Includes unlimited streaming via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.

      5 PLN  or more

     

  • Cassette + Digital Album

    Professional tape limited to 100 copies released by Terror Propaganda & Eastside Records.

    Includes unlimited streaming of I nie ma śmierci, i sen jest tylko... via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.
    ships out within 7 days

      12 PLN or more 

     

1.
2.
3.

about

This EP is dedicated to Kazimierz Ratoń - Polish poète maudit (1942-1983).

credits

released February 26, 2017

Demiurg - guitars, drums
Legion - vocals

Niphates (Stigmata) - bass
Loic (Autokrator, N.K.V.D.) - mix and mastering

tags

license

all rights reserved

about

Tiil Sum Sorkwity, Poland

contact / help

Contact Tiil Sum

Streaming and
Download help

Track Name: Gdziekolwiek pójdę
Gdziekolwiek stąd pójdę, to pójdę o północy,
Z ciałem rozwartym na przepływ cierpienia,
Z duszą, która tylko doświadczała bólu.

Gdziekolwiek potem stanę, to stanę oniemiały,
Z sercem rozwartym na przepływ współczucia,
Z gardłem, które tylko doświadczało krwi.

Gdziekolwiek dalej jeszcze pójdę o północy,
Pójdę do śmierci, nie do źródeł złotych,
Uchodząc z siebie, uchodząc z chaosu.
Track Name: Wyprowadźcie mnie
Wyprowadźcie mnie w końcu z tej rzeźni,
Odbierzcie mi siekiery, dłuta i łańcuchy,
Wszystkie narzędzia tortur.

Wyprowadźcie mnie z rzeźni, która jest życiem,
Od koryt z pomyjami, które zwą się wiedzą,
Od ostrzy gilotyn, które zwie się sumieniem.

Wyprowadźcie mnie z miejsc, których pożądam i nienawidzę,
Z betonowych bunkrów, które są domami,
Z wielkich ścieków, które są placami.

Wyprowadźcie mnie, abym nie umarł z litości!
Track Name: Lecz oto żyjesz
Lecz oto żyjesz, jeszcze nie żyjąc,
Błazeński grymas wstrząsa twoim ciałem,
Jest jedynym objawem istnienia.

Lecz oto żyjesz, jeszcze udając życie,
Bełkotliwe strugi modlitw i przekleństw,
Pozostawiasz za umęczonym ciałem.

Lecz oto żyjesz, jeszcze w ostatnich godzinach,
Z twego ciała wypływa niemy jęk,
Jęk zabijanego zwierzęcia.

Dlaczego nie przestaniesz żyć?!